Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Rozbitek...
Rozbitek...
Hejka pandy:) Jak wam minęła sobota? Bo mi i Yoy'owi ciężko. Gdy szliśmy na szczepienie zobaczyliśmy że rozbitek nadal leży na piasku! Kaszlał, fale go obmywały...
Ksyrna, może powiesz naszym czytelnikom o co chodzi?? Przecież nie mamy teraz czasu żeby opisywać rozbitka na plaży.
Masz racje. Yoyo wziął rozbitka i zaniósł go do szpitala. Lekarze powiedzieli że nie ma dużych szans żeby przeżył. To było smutne:(
Położyłem rozbitka na łóżku i nagle jakaś pada podeszła do niego i zaczęła płakać. Nie wiem dla czego. Nawet mnie to nie interesowało Wyszliśmy ze szpitala...
Zrobiłam zdjęcie. Aż smutno mi się zrobiło. Jak myślicie?? Umrze czy wyzdrowieje? Napiszcie w komentarzach jak sądzicie... Pa. Ksyrna & Yoyo
Hejka pandy:) Jak wam minęła sobota? Bo mi i Yoy'owi ciężko. Gdy szliśmy na szczepienie zobaczyliśmy że rozbitek nadal leży na piasku! Kaszlał, fale go obmywały...
Ksyrna, może powiesz naszym czytelnikom o co chodzi?? Przecież nie mamy teraz czasu żeby opisywać rozbitka na plaży.
Masz racje. Yoyo wziął rozbitka i zaniósł go do szpitala. Lekarze powiedzieli że nie ma dużych szans żeby przeżył. To było smutne:(
Położyłem rozbitka na łóżku i nagle jakaś pada podeszła do niego i zaczęła płakać. Nie wiem dla czego. Nawet mnie to nie interesowało Wyszliśmy ze szpitala...
Zrobiłam zdjęcie. Aż smutno mi się zrobiło. Jak myślicie?? Umrze czy wyzdrowieje? Napiszcie w komentarzach jak sądzicie... Pa. Ksyrna & Yoyo